Choroba nie wybiera człowieka. Czasem spada na niego jak grom z jasnego nieba. Przytłacza, wyniszcza nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim psychicznie, gnębi chorego i jego rodzinę. Niewiele osób dotkniętych chorobą potrafi stawiać jej czoła i walczyć z nią z godnością, wiarą i uśmiechem na twarzy.
Jedną z takich osób, które po fatalnej diagnozie nie załamują się jest Agnieszka Dudek z Miechowa. W ubiegłym roku zdiagnozowano u niej nowotwór mózgu, który w obecnym stadium nie może być operowany. Rodzina, przyjaciele, znajomi, a także zwykli Miechowianie, którzy chcą pomagać innym, nie pozostali obojętni na apel ciężko chorej Agnieszki o pomoc finansową tak potrzebną na leczenie.























